Gazeta Krakowska ujawnia nowe fakty w sprawie skandalu obyczajowego w dworze

Przez 
(10 głosów)
2 tys. zł to stawka za całą noc spędzoną z panią do towarzystwa. Kobiety pozują w zabytkowym dworku, gdzie tworzył Mikołaj Rej. Wójt twierdzi, że to spisek związany z Kościołem! Nowe fakty w sprawie skandalu obyczajowego ujawnia Gazeta Krakowska.

 

"Na stronie [...] swoje usługi oferują ubrane w skąpą bieliznę panie. Są wśród nich Anastazja Magic i Pamela High Class. Obie panie prezentują swoje wdzięki na tle zabytkowych wnętrz dworu w Mogilanach." - czytamy w Gazecie Krakowskiej.

Wójt gminy jest wzburzony, twierdzi, że to fotomontaż i sprawę zgłosił prokuraturze.

"- Może proboszcz pochwalił się, że pielgrzymi będą tam nocować? I ktoś opublikował te fotomontaże, aby skłócić mnie z kościołem i zaszkodzić? - sugeruje wójt." - czytamy dalej.

Nie trzeba być jednak szczególnie wnikliwym obserwatorem, żeby wykluczyć scenariusz o fotomontażu. Wątpliwości nie pozostawiają zwłaszcza zdjęcia na schodach, gdzie kobieta opiera się o barierkę. Dokładnie widać też cień. Wszystko wskazuje na to, że jedyna ingerencja graficzna w zdjęcia polegała na "wstawieniu" ognia do kominka. Nie jest to zresztą zbyt wyrafinowana modyfikacja.

Dlaczego wójt stara się za wszelką cenę udowodnić, że mamy do czynienia ze spiskiem? Jeśli Urząd Gminy nie ma nic do ukrycia w tej sprawie, to nie należy wymyślać komicznych wytłumaczeń, tylko zapowiedzieć gruntowne wyjaśnienie sprawy: kto i dlaczego dopuścił się tego skandalicznego nadużycia.

ZOBACZ ARTYKUŁ W GAZECIE KRAKOWSKIEJ

Gorąca dyskusja rozgorzała także na Facebooku Gazety Krakowskiej. Jeden z czytelników wyśmiewa teorię spiskową wójta:

Czytany 7732 razy Ostatnio zmieniany środa, 27 Kwi 2016 07:14