Czerwona kartka dla wójta Mogilan
Cztery razy wójt Piotr Piotrowski wnosił skargi do Regionalnej Izby Obrachunkowej w Krakowie na Radę Gminy Mogilany. Trzykrotnie (w 2015, 2016 i 2017 roku) wójt zaskarżał uchwały budżetowe podjęte przez Radę Gminy. Regionalna Izba Obrachunkowa w Krakowie, jako organ sprawujący kontrolę nad gminnymi wydatkami budżetowymi każdorazowo przyznawała rację radnym i nie stwierdziła jakiegokolwiek naruszenia przez nich przepisów prawa. Radni zmieniając uchwały budżetowe proponowane przez wójta wpisywali dodatkowe zadania inwestycyjne, będące odpowiedzią na liczne wnioski mieszkańców.
Tym razem wójt zarzucił Radzie Gminy, że podjęła niewłaściwą uchwałę o nieudzieleniu mu absolutorium. Na posiedzeniu Kolegium RIO w Krakowie, które odbyło się w dniu 19 lipca br. obszerne wyjaśnienia w tej sprawie złożyli Przewodniczący Rady Gminy Grzegorz Stokłosa, Przewodnicząca Komisji Rewizyjnej Ewa Walczak oraz wójt. Skargę na radnych wójt uzasadniał rzekomą wadą prawną uchwały, według niego tylko uchwała o udzieleniu mu absolutorium mogła być uchwałą prawidłową (sic!)
I tym razem (już po raz czwarty w tej kadencji) Kolegium Regionalnej Izby Obrachunkowej w Krakowie przyznało rację Radzie Gminy Mogilany, uznając zarzuty radnych wobec wójta i tym samym potwierdzając słuszność uchwały.
Na mocy tej uchwały po raz pierwszy w historii samorządu gminy Mogilany urzędujący wójt nie otrzymał absolutorium - to swoista „czerwona kartka” będąca wyrazem negatywnej oceny jego urzędowania. Konsekwencją braku absolutorium wójtowi została obniżona miesięczna pensja.
Wójt w swoim oficjalnym piśmie do RIO opisał radnych jako obarczonych "głupotą i indolencją”. Są to słowa absolutnie niedopuszczalne w ustach urzędnika gminnego. W sytuacji, kiedy organ kontrolny wydał orzeczenie potwierdzające słuszność decyzji Rady słowa te brzmią wyjatkowo arogancko. Tak zresztą jak i te, które wypowiedział do radnych w kontekście obniżonej pensji: „będziecie jeszcze musieli oddać mi te pieniądze!”.